Przepis na: Zupa owocowa

Zgłoś błąd

Składniki( cukier ,jabłka ,jogurt ,mąka ziemniaczana ,sól ,śmietana ):

  • 80 dag owoców (głównie jabłek)
  • pół szklanki cukru
  • łyżka mąki ziemniaczanej lub zwykłej
  • 4 łyżki śmietany
  • 5 szklanek wody

Przepis:

Zupa owocowa
Owoce umyj. Jabłek nie obieraj, tylko podziel na ćwiartki i usuń z nich gniazda nasienne. Owoców pestkowych nie musisz drylować, bo i tak pestki nie przejdą przez sito. Wrzuć owoce do wrzątku. Gdy się rozgotują, przetrzyj je, wraz z płynem, przez sito. Dodaj cukier i mąkę rozprowadzoną niewielką ilością zimnej wody. Mieszając, zagotuj. Podawaj na zimno (choć na ciepło też można), ze śmietaną, z dodatkiem makaronu lub sucharków.

Zupa owocowa - Zdjęcia

Zupa owocowa - Wideo

Wypowiedzi na forum

Wypowiedzi pojawiają się automatycznie i nie muszą dotyczyć opisywanego obiektu
  • Re: A ja lubiłam zupę owocową!

    Raz chciałam, żeby mama mi zrobiła, a kobieta na dźwięk zupa owocowa dostawała torsji. No więc zrobiła: makaron zalala podgrzanym kompotem i powiedziala: jedz dziecko ;P I to było na tyle mojej przygody z zupą owocową a mam 45 lat.

  • Re: A ja lubiłam zupę owocową!

    Dla mnie zupy owocowe to byl koszmar mojego dziecinstwa, na szczęście rzadko wjeżdżało to na stół

  • Re: A ja lubiłam zupę owocową!

    Jedyną zupę owocową, którą pamiętam i lubiłam to była zupa u mojej kochanej babci. Śliwkowa i zabielana, z domowym makaronem.

  • Re: A ja lubiłam zupę owocową!

    Też lubiłam zupy owocowe, moja mama robiła pyszne. Najbardziej lubiłam jabłczankę albo właśnie zupę wiśniową z domowym makaronem. Narobiłaś mi smaka! Chyba sobie nagotuję jabłczanki ?

  • Re: A ja lubiłam zupę owocową!

    Od małego byłam makaronowym ortodoksem i uważałam, że makaron na słodko to kulinarna zbrodnia. :P Gorszą od zupy owocowej, była tylko zupa mleczna, czyli po prostu makaron z mlekiem ???

  • Re: A ja lubiłam zupę owocową!

    Ja zupę owocową jadłam tylko parę razy w życiu. Była to wiśniowa. Nie było tam nic, tylko wiśnie, chyba mąka, Śmietana. Smakowało to jak rzadki budyń. Dobra była. Tylko babcia nie wyjmowała z tych wiśni pestek i to było denerwujące.

  • A ja lubiłam zupę owocową!

    Ale tylko wiśniową, tylko u babci, tylko z talerza w króliczki i tylko z grzankami z bułki wrocławskiej. Inne były bleeeeee. Ale tę zupę pamiętam i uwielbiałam nad życie o każdej porze roku.

  • Re: A ja lubiłam zupę owocową!

    Generalnie nie lubię słodkich potraw jak juz to wybiórczo i rzadko np naleśniki z serem na słodko knedle ze śliwkami. Za słodyczami tez nie przepadam a wypieki nie mogą być przesłodzone a tym bardziej z nadmiarem sztucznych aromatów. Zawsze mówiłam ze ze słodyczy to ja najbardziej lubię śledzie i

Zobacz inne przepisy